lifting nićmi

Trwałe odmładzanie bez skalpela

Jesteśmy gotowi do zmiany wyglądu, odnowy, ale powstrzymują nas obawy przed operacją. „A jeśli będą powikłania albo efekt rozczaruje?” – zastanawiamy się. Nici liftingujące najnowszych generacji nie dają powodów do takich zmartwień.

Przychodzi czasem taki moment, że stajemy przed lustrem, widzimy te „chomiki”, które dokuczają nam od dłuższego czasu, dostrzegamy zmarszczki, zapadnięte policzki, a czasem smutny wyraz. I nawet nie chodzi o to, że jesteśmy nieszczęśliwe albo chcemy oszukiwać czas i same siebie. Po prostu nagle coś się przełamuje, bierzemy sprawy w swoje ręce i jesteśmy gotowe do zmiany.

Nie dla skalpela

W większości boimy się operacji plastycznej, bo wiąże się z ryzykiem powikłań, okresem rekonwalescencji i nierzadko bólem. Najbardziej niepokoi nas jednak fakt, że efekty pracy chirurga są nieodwracalne. A przecież jeszcze nie wiemy, czy to, czego oczekujemy to właśnie odmłodzenie o 10 lat. Pytań rodzi się znacznie więcej, ale na szczęście nie musimy szukać na nie odpowiedzi. Na rynku są rozwiązania, które pozwalają uzyskać zdecydowaną odmianę, odjąć nam kilka lat, a przy okazji nie są nieodwracalne. Mowa o zabiegach z nićmi liftingującymi.

Włókna młodości

Nici liftingujące zbudowane są z syntetycznych, rozpuszczalnych włókien. Zabieg polega na wprowadzeniu ich pod skórę za pomocą igły. Pod skórą, nici stymulują syntezę kolagenu, fibroblastów i angiogenezę. Zapewniają naturalną rewitalizację skóry, dzięki czemu skutecznie ograniczają procesy starzenia (m.in. zmarszczki, opadające brwi), a także pozwalają na osiągnięcie efektu liftingu twarzy.

Obok popularnych nici PDO, dostępne są zabiegi z użyciem nici Aptos. Które wybrać?

PDO vs. Aptos

Zarówno nici Aptos, jak i nici PDO są bioabsorbowalne – zbudowane z naturalnych materiałów rozpuszczają się w skórze, a organizm produkuje wokół nich kolagen, przez co skutki zabiegu są widoczne przez wiele tygodni. Ale podczas gdy zbudowane z polidioksanonu nici PDO wchłaniają się przez około 3-6 miesięcy, nici Aptos potrzebują na to całego roku. Dzięki temu efekty liftingu twarzy mogą utrzymywać się nawet przez 3 lata!

Na czym polega ich fenomen? Zbudowane z kwasu polikaprolaktonowego i polimlekowego nici Aptos zaopatrzone są w systemy dodatkowych igieł i haczyków, przez co pozwalają precyzyjnie unosić tkanki. W zależności od potrzeb i rodzaju problemu, możemy unosić daną okolice twarzy z różną intensywnością, modelując jednocześnie napięcie nici. A to oznacza, że końcowy efekt jest bardziej zbliżony do liftingu twarzy  uzyskanego za pomocą zabiegu chirurgicznego.


Nici Aptos mają również szersze zastosowanie. O ile lifting twarzy, uniesienie policzków czy zlikwidowanie „chomików” można przeprowadzać za pomocą nici PDO (efekty utrzymują się przez około rok), to już przy mocnym unoszeniu podbródka czy brwi lepiej sprawdzają się nici Aptos.

W efekcie odpowiedź

Jeśli zależy nam na trwałym efekcie, możemy zdecydować się na zabieg nićmi nierozpuszczalnymi, które działają jak implanty, czyli podobnie jak endoprotezy, czy wkładki silikonowe do piersi. Z takimi nićmi skutki zabiegu utrzymują się przez 8-10 lat. Ale zawsze warto pamiętać, że czas płynie, my się nieustannie zmieniamy, a 10 lat to naprawdę długi okres i wiele może się wydarzyć.

Dlatego dobór odpowiedniej metody, z uwzględnieniem ewentualnych przeciwwskazań, to najważniejszy moment przed podjęciem decyzji o zabiegu. Dzięki doświadczeniu w implantacji nici liftingujących wiem, jak pomóc pacjentkom spełnić ich oczekiwania.

Pozdrawiam

Grażyna Walkowicz

[ZOBACZ WIĘCEJ O APTOS I FOTO PRZED/PO]

Dodaj komentarz