Medycyna estetyczna dla kosmetyczki? Konkluzje po wywiadzie z doktorem Piotrem Sznelewskim

Wybrałam się na XVIII Międzynarodowy Kongres Medycyny Estetycznej w Warszawie, w poszukiwaniu kolejnej dawki od kolegów z całego świata.

Miałam nadzieję, że pierwsze co Wam opowiem to różnego rodzaju nowości w medycynie estetycznej.

Jednak po przybyciu do Warszawy siedząc w hotelu pierwsze co wpadło mi w ręce to wywiad redaktora Michała Olszańskiego z doktorem Piotrem Sznelewskim , który ponownie zwrócił moją uwagę na problem wykonywania zabiegów w gabinetach kosmetologicznych i kosmetycznych.

W wywiadzie przedstawiono przypadek pacjentki, która w dobrej wierze, wybrała bardzo profesjonalnie wyglądający gabinet, w którym pani kosmetolog wykonała u niej zabieg wypełnienia zmarszczek między brwiami tzw „lwich zmarszczek”.

Pani kosmetolog przedstawiła swojej klientce rzekomo uprawniający ją do robienia tego typu zabiegów certyfikat (może nawet wierzyła, że jest on naprawdę daje jej takie uprawnienia}, będący tak naprawdę certyfikatem, jakieczęsto zdobywają kosmetyczki w różnego rodzaju „centrach szkoleniowych”, gdzie podczas kilkugodzinnych kursach , uczą się podawania kwasu hialuronowego.

Takie ośrodki szkoleniowe, wyglądające skądinąd bardzo profesjonalnie, można spotkać w każdym mieście, także w Katowicach. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę na przykład „ szkolenie z kwasu hialuronowego dla kosmetyczek katowice”

Takie centra nawet potrafią się reklamować “LEKARZE-KOSMETOLOGOM

albo

  „SZKOLENIA KOŃCZĄ SIĘ UZYSKANIEM CERTYFIKATU UPRAWNIAJĄCEGO DO WYKONYWANIA ZABIEGÓW”

albo
ZAPRASZAMY TAKŻE GRUPY ZE SZKÓŁ KOSMETYCZNYCH

To my, LEKARZE, walczymy, aby nasi koledzy nie wykonywali tych zabiegów po kilkugodzinnych kursach, mimo, że za nimi stoją dodatkowo lata kształcenia medycznego, a paniom kosmetyczkom obiecuje się pełne „uprawnienia” po takich kursach?…..

No dobrze, załóżmy że wszyscy wiemy, że samo użycie igły i „wciśniecie’ preparatu nie jest wielkim wyczynem, więc jak to się stało, że Pacjentka trafiła pod opiekę dr Sznelewskiego z poważnym powikłaniem jaki jest martwica skóry czoła?

Bardzo prosto – jak odpowiedział doktor Sznelewski – Już podczas zabiegu pacjentka zgłaszała narastający ból, a po kilku godzinach zaobserwowała coś w rodzaju zasinienia tej okolicy.

Pani kosmetolog poleciła pacjentce użycie fluidu ! celem zamaskowania „siniaka” i zbagatelizowała problem.

Dlaczego? ponieważ nie znała anatomii, nie znała możliwych zagrożeń i powikłań , które mogą przytrafić się każdemu operatorowi.

Tu przypomina mi się co wyczytałam na forum WIZAŻ.PL, gdzie w dyskusję nieopatrznie wdał się jakiś lekarz z kosmetyczkami wykonującymi takie zabiegi.

Otóż dowiedział się, że jest pazerny , że wszyscy lekarze chcieliby zatrzymać „kasę” dla siebie a przecież od upiększania zawsze były kosmetyczki, a lekarze mieli być od leczenia. I że jak “zwąchali” kasę, to nagle chcą upiększać i nie dawać robić tego kosmetyczkom.

Mało tego poinformowały go, że

one powinny i będą robić te zabiegi, a jak wystąpią powikłania to odeślą do niego, bo od tego on jest, żeby leczyć.

Wracając do tematu, to nie jest tak, że skoro problem może wystąpić teoretycznie zarówno podczas podawania preparatu przez lekarza jak i kosmetyczkę to nie ma znaczenia kto go będzie podawał.

Po pierwsze lekarz, znając warunki anatomiczne, wielokrotnie mniej naraża swojego pacjenta na tego typu powikłanie.

Co ważniejsze, mając wiedzę medyczną jest w stanie zareagować natychmiast, wdrożyć leczenie jak najszybciej, co może prowadzić albo do znacznego złagodzenia następstw albo wręcz im zapobiec.

Każdy lekarz bowiem wie, że w okolicy glabelli (a tu mieszczą się wyżej wspomniane zmarszczki) konieczna jest największa ostrożność, podawanie preparatu na odpowiedniej głębokości, gdyż biegną tu ważne tętnice – nadbloczkowa i nadoczodołowa.

Uciśniecie tych naczyń lub podanie do naczyniowe może skończyć się niedokrwieniem, które, gdy nie wdroży się natychmiastowego leczenia kończy sięmartwicą skóry.

W przypadku opisywanej pacjentki i tak skończyło się “dobrze”, „tylko” martwicą skóry i koniecznością przeszczepów skóry, ponieważ jest to okolica w której nieprawidłowe podanie może skutkować ślepotą!.

Podsumowując, lekarz nie jest cudotwórcą. Powikłanie może się zdarzyć, – wystarczy anomalia anatomiczna i pech.

Ale to lekarz w takiej sytuacji może uratować swojego pacjenta i zminimalizować lub całkowicie usunąć problem.

INNE PRZYPADKI MARTWICY PO KWASIE HIALURONOWYM

powikłania po kwasie hialuronowym u kosmetyczki
ŹRÓDŁO D :TRICLINIUM
powikłania po wypełniaczach u kosmetyczki
ŹRÓDŁO :TRICLINIUM

powikłania po kwasie hialuronowym u kosmetyczki
Nerwy na twarzy i martwica skóry twarzy po iniekcji wypełniacza wypełniacza: opis przypadku
André Salval, Francesco Ciancio , autor +1 Stefano BonomiOpublikowano w 2017 r. W estetycznej chirurgii plastycznej
DOI: 10.1007 / s00266-017-0898-8

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


KODEKS KARNY ART 160 §1
Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężki uszczerbek na zdrowiu podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Każdy kto be∂zie prowadził wyżej opisaną działalność po zapoznaniu sie z niniejszą informacją popełnia przestępstwo UMYŚLNE.

5 marca br podczas posiedzenia komisji senackiej Komisji Zdrowia eksperci i parlamentarzyści debatowali na temat „bezpieczeństwa i zagrożeń wynikającyc z procedur dermatologii i medycyny estetycznej” posiedzenie skończyło sie na razie postulatem senatora Waldemara Kraska by zebrani przesłali propozycje zmian legisladyjnych.

Ponadto, od 2020 roku szykuje sie dyrektywa Unii Europejskiej na mocy której procedury estetyczne będą już w świetle prawa procedurami medycznymi i wykonywanie ich przez osoby bez wykształcenia lekarskiego będą karane wysokimi grzywnami.

Dodaj komentarz