JAPOŃSKI LIFTING TWARZY KOBIDO

Masaż Kobido to bardzo specyficzny masaż twarzy. Właściwie to forma sztuki masażu, rytuał, podlegający określonym regułom. Wywodzi się jeszcze z tradycji medycyny chińskiej, a do Japonii trafił około XIV wieku naszej ery.

Dlaczego więc uznajemy to jako NOWOŚĆ?

Mimo, że Kobido jest jednym z najstarszych masaży na świecie, nie docenialiśmy jego mocy.
Stawiając nacisk na nowoczesne preparaty, metody, urządzenia nieco odeszliśmy od starożytnej wiedzy medycznej.
Dopiero niedawno zaczęliśmy zwracać się ku coraz bardziej naturalnym, a skutecznym metodom leczenia.

Czym różni się masaż KOBIDO od klasycznego, kosmetycznego masażu twarzy ?

Klasyczny masaż twarzy działa na jej powierzchni. Poprawia wprowadzanie substancji odżywczych z zaaplikowanego preparatu ale nie sięga do głębokich warstw mięśni i powięzi.

Kobido, poprzez swoją złożoność i intensywność technik, działa na głębszych warstwach skóry i mięśni.
Jest to bardzo zaawansowany technicznie masaż z pogranicza fizjoterapii i medycyny.

Masażystka głęboko stymuluje sprężystość mięśni, podnosi tkanki i poprawia ich jędrność.
Pracuje na punktach akupresurowych, przywracając równowagę w mięśniach.

Technika wibracyjna zmniejsza napięcie mięśni i poprawia oczyszczanie tkanek z toksyn.

 
EFEKTY :

Masaż Kobido znany jest jako „niechirurgiczny lifting twarzy”. Dzięki stosowanym technikom można naturalnie i z biegiem czasu:
• zmniejszyć napięcia mięśniowe, które powodują zmarszczki mimiczne;
zmniejszyć efekty starzenia się skóry;
zapobiegać oznakom starzenia;
podnieść owal twarzy i poprawić strukturę policzków
• stymulować metabolizm komórkowy, co przyczynia się do szybszej regeneracji skóry;

lifting nićmi

Trwałe odmładzanie bez skalpela

Jesteśmy gotowi do zmiany wyglądu, odnowy, ale powstrzymują nas obawy przed operacją. „A jeśli będą powikłania albo efekt rozczaruje?” – zastanawiamy się. Nici liftingujące najnowszych generacji nie dają powodów do takich zmartwień.

Przychodzi czasem taki moment, że stajemy przed lustrem, widzimy te „chomiki”, które dokuczają nam od dłuższego czasu, dostrzegamy zmarszczki, zapadnięte policzki, a czasem smutny wyraz. I nawet nie chodzi o to, że jesteśmy nieszczęśliwe albo chcemy oszukiwać czas i same siebie. Po prostu nagle coś się przełamuje, bierzemy sprawy w swoje ręce i jesteśmy gotowe do zmiany.

Nie dla skalpela

W większości boimy się operacji plastycznej, bo wiąże się z ryzykiem powikłań, okresem rekonwalescencji i nierzadko bólem. Najbardziej niepokoi nas jednak fakt, że efekty pracy chirurga są nieodwracalne. A przecież jeszcze nie wiemy, czy to, czego oczekujemy to właśnie odmłodzenie o 10 lat. Pytań rodzi się znacznie więcej, ale na szczęście nie musimy szukać na nie odpowiedzi. Na rynku są rozwiązania, które pozwalają uzyskać zdecydowaną odmianę, odjąć nam kilka lat, a przy okazji nie są nieodwracalne. Mowa o zabiegach z nićmi liftingującymi.

Włókna młodości

Nici liftingujące zbudowane są z syntetycznych, rozpuszczalnych włókien. Zabieg polega na wprowadzeniu ich pod skórę za pomocą igły. Pod skórą, nici stymulują syntezę kolagenu, fibroblastów i angiogenezę. Zapewniają naturalną rewitalizację skóry, dzięki czemu skutecznie ograniczają procesy starzenia (m.in. zmarszczki, opadające brwi), a także pozwalają na osiągnięcie efektu liftingu twarzy.

Obok popularnych nici PDO, dostępne są zabiegi z użyciem nici Aptos. Które wybrać?

PDO vs. Aptos

Zarówno nici Aptos, jak i nici PDO są bioabsorbowalne – zbudowane z naturalnych materiałów rozpuszczają się w skórze, a organizm produkuje wokół nich kolagen, przez co skutki zabiegu są widoczne przez wiele tygodni. Ale podczas gdy zbudowane z polidioksanonu nici PDO wchłaniają się przez około 3-6 miesięcy, nici Aptos potrzebują na to całego roku. Dzięki temu efekty liftingu twarzy mogą utrzymywać się nawet przez 3 lata!

Na czym polega ich fenomen? Zbudowane z kwasu polikaprolaktonowego i polimlekowego nici Aptos zaopatrzone są w systemy dodatkowych igieł i haczyków, przez co pozwalają precyzyjnie unosić tkanki. W zależności od potrzeb i rodzaju problemu, możemy unosić daną okolice twarzy z różną intensywnością, modelując jednocześnie napięcie nici. A to oznacza, że końcowy efekt jest bardziej zbliżony do liftingu twarzy  uzyskanego za pomocą zabiegu chirurgicznego.


Nici Aptos mają również szersze zastosowanie. O ile lifting twarzy, uniesienie policzków czy zlikwidowanie „chomików” można przeprowadzać za pomocą nici PDO (efekty utrzymują się przez około rok), to już przy mocnym unoszeniu podbródka czy brwi lepiej sprawdzają się nici Aptos.

W efekcie odpowiedź

Jeśli zależy nam na trwałym efekcie, możemy zdecydować się na zabieg nićmi nierozpuszczalnymi, które działają jak implanty, czyli podobnie jak endoprotezy, czy wkładki silikonowe do piersi. Z takimi nićmi skutki zabiegu utrzymują się przez 8-10 lat. Ale zawsze warto pamiętać, że czas płynie, my się nieustannie zmieniamy, a 10 lat to naprawdę długi okres i wiele może się wydarzyć.

Dlatego dobór odpowiedniej metody, z uwzględnieniem ewentualnych przeciwwskazań, to najważniejszy moment przed podjęciem decyzji o zabiegu. Dzięki doświadczeniu w implantacji nici liftingujących wiem, jak pomóc pacjentkom spełnić ich oczekiwania.

Pozdrawiam

Grażyna Walkowicz

[ZOBACZ WIĘCEJ O APTOS I FOTO PRZED/PO]

Podwójny podbródek. Liposukcja czy lipoliza?

Lipoliza czy liposukcja oto jest pytanie:na czym polegają i czym się różnią.

LIPOLIZA

Lipoliza iniekcyjna to zabieg rozpuszczania tkanki tłuszczowej preparatami zawierającymi deoksycholat sodu,  fosfatydylocholinę, lub odpowiednik fosfatydylocholiny – wyciąg z soi. Niektóre preparaty łączą dwa składniki – deoksycholat i soję lub deoksycholat i fosfatydylocholinę. Wszystkie jedna działają podobnie – powodują drobne uszkodzenia komórek tłuszczowych, a przede wszystkim emulgują sam tłuszcz w nich zawarty. Dzieje się to powoli, stąd konieczne jest wykonanie serii zabiegów.

 

Zabiegi lipolizy iniekcyjnej nie są bolesne, dyskomfort pojawia się dopiero pod koniec zabiegu i towarzyszy nam 2-3 dni. Dodatkowo trzeba się liczyć z drobnymi krwiakami, siniakami i dość dużym obrzękiem:).

Aby uzyskać satysfakcjonujący efekt redukcji tkanki tłuszczowej konieczne jest wykonanie 2-4 zabiegów w okolicy podbródka, ale już 6-10 zabiegów w okolicy brzucha czy ud.

Lipoliza iniekcyjna podbródka jest bardzo skuteczna jeśli podbródek nie jest bardzo duży i wymaga tylko niewielkiej korekty. Zwykle, zwłaszcza u osób młodszych po serii zabiegów nadmiar skóry sam się adoptuje do nowej objętości i nie ma efektu zwisania skóry.

W przypadku większych podbródków po lipolizie jest konieczne zastosowanie nici liftingujących, które podciągną skórę na właściwe miejsce. Można próbować to zrobić nićmi PDO, ale choć nici PDO świetnie sprawdzają się w mini liftingu “chomików”, linii żuchwy czy policzków, tak w przypadku podbródka, nie dają wyjątkowo silnych efektów. Aby skutecznie rozprawić się z podbródkiem konieczne jest zastosowanie raczej nici APTOS, które dzięki możliwości przeplatania ich pod brodą pozwalają na lifting najbardziej zbliżony do chirurgicznego liftingu twarzy.

LIPOSUKCJA

Liposukcja – to zabieg usunięcia mechanicznego tkanki tłuszczowej poprzez odessanie jej za pomocą specjalnie skonstruowanej strzykawki do wytwarzania podciśnienia. Usuwa całe komórki tłuszczowe (zawartość + błona komórkowa). Zabieg jest przeprowadzany w znieczuleniu,  natomiast wymaga pewnego okresu rekonwalescencji.

 

APTOS – mercedes wśród nici.

APTOS – Mercedes wśród nici do liftingu

Człowiek uczy się przez całe życie. Niedawno odkryłam, że nici APTOS dają najlepsze rezultaty w liftingu twarzy, co potwierdziły najnowsze badania.

Techniki liftingowania twarzy, policzków czy brwi za pomocą nici święcą triumfy od trzech lat. W moim gabinecie od kilku lat wykonuję lifting nićmi PDO. Poszukując jednak coraz lepszych możliwości zabiegowych dla moich pacjentów, przeczytałam wiele publikacji i badań naukowych. Wniosek? To nici APTOS mają najlepsze wyniki w zakresie efektów i ich trwałości! Potwierdziły to najnowsze badania, których rezultaty poznałam na ostatnim Międzynarodowym Kongresie Medycyny Estetycznej.

Co to są nici APTOS?

To niezwykle mocno liftingujące nici, które dają najtrwalsze i najlepsze efekty w zakresie niechirurgicznego liftingu. Są znane i unowocześniane już od 20 lat! Zabiegi z ich użyciem można wykonywać na prawie wszystkich okolicach zabiegowych ciała. Z nici APTOS korzystają nie tylko lekarze medycyny estetycznej (brwi, policzki, „chomiki” usta zmarszczki), ale również chirurdzy (uszy, nos , piersi) i ginekolodzy (plastyka pochwy)

Nici APTOS zbudowane są z najlepszych materiałów – polikaprolaktonu i kwasu polimlekowego. W zależności od okolicy ciała można je stosować następujących formach:

  • nici sprężynki – rozciągając się i kurcząc umożliwia lifting najbardziej ruchliwych okolic, zapobiegając wyrywaniu „haczyków” z tkanek
  • nici z haczykami – przypominają klasyczne nici liftingujące, które znacie już z mojego gabinetu – nici PDO. Różnią się tylko dłuższym efektem trwałości liftingu i siła ciągnięcia
  • nici z dwoma igłami – pozwalają na silne unoszenie brwi, podbródka czy „chomików”, dzięki odpowiednim pętlom i zawieszeniom.

Jakie nici APTOS wybrać?

Na rynku istnieje 10-15 rodzajów nici APTOS. Na szczęście to nie pacjent musi dokonywać wyboru tej odpowiedniej 🙂 Powinien jedynie powiedzieć lekarzowi co mu przeszkadza i co chciałby poprawić, a następnie wspólnie z nim zaplanować strategię zabiegów.

Zwykle nie wybiera się jednego typu nici, a łączy różne funkcje poszczególnych typów nici, tak, aby osiągnąć wymarzony efekt.

Pozdrawiam

Grażyna Walkowicz

 

 

 

Jaki krem do twarzy?

Moje pacjentki często pytają mnie czy kremy w ogóle są potrzebne?

Czy kupować drogie czy tanie?

Czy kremy w ogóle się wchłaniają?

 

No więc się nie wchłaniają:(

W ogóle.

 

Skąd więc bierze się wrażenie, że niektóre kremy się wchłaniają po nałożeniu, a inne nie?

Na powierzchni skóry, pod wpływem jej ciepła z kremu paruje o woda, pozostawiając cienką warstwę, w zależności od składu kremu bardziej lub mniej wyczuwalną. W zależności od składu i konsystencji będziemy odbierać to jako większe lub mniejsze wchłanianie kremu.

No to co z tym kremem? jest potrzebny czy nie?

Jest potrzebny, ponieważ spełnia kilka zadań.

1. Jego podstawową funkcją jest funkcja okluzyjna.

Tworząc warstwę ochronną na powierzchni naskórka, zabezpiecza skórę  przed utratą wody i  pozwala na utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia.

2. Zawiera różne substancje czynne, z których niewielka  część może penetrować w głąb skóry dzięki dodatkowym składnikom ułatwiającym takie wnikanie.

Takimi składnikami ułatwiającymi przenikanie substancji aktywnych w głąb skóry są substancje powierzchniowo-czynne (anionowe, kationowe, niejonowe), kwasy organiczne – salicylowy, cytrynowy, kwasy tłuszczowe i ich estry, alkohole i polialkohole, mocznik, amidy, olejki eteryczne, pochodne mentolu.

Kremy mogą zawierać też całkiem korzystne dla nas składniki na które warto zwrócić uwagę:

  • Mocznik – działa zmiękczająco na warstwę rogową naskórka powodując, że mniej wysycha. Naskórek staje się miększy, a przez to elastyczniejszy i lepiej nawilżony.

Kremy z mocznikiem 10% polecane są do ciała i stóp u osób z suchą, atopową skórą. W małych ilościach mogą znaleźć się w kremach i pielęgnować skórę naszej twarzy.

  • Kwas hialuronowy – niezależnie od wielkości cząsteczki raczej ma problem z przenikaniem przez warstwę rogową, ale jego olbrzymia zdolność wiązania wody, znakomicie zabezpiecza skórę przed jej utratą – polecany zarówno dla skór suchych i tłustych.
  • Kwasy – kwas glikolowy, salicylowy, cytrynowy, mlekowy, azelainowy  – w zależności od rodzaju kwasu i jego stężenia złuszczają nadmiar zrogowaciałego naskórka,  regulują powstawanie nowych komórek skóry, regulują wydzielanie sebum, działają przeciwtrądzikowo, rozjaśniają przebarwienia, działają zmiękczająco na naskórek.
  • Retinol – pochodna witaminy A, która nie tylko jako jedna z nielicznych przenika barierę naskórkową, to jeszcze jako jedna z nielicznych zasługuje na miano substancji przeciwzmarszczkowej. Ale nie należy się spodziewać, że zlikwiduje utrwalone już zmarszczki.

Ma znakomite działanie stymulujące i regulujące podziały komórkowe i odnowę skóry.

W trakcie pierwszych 2-4 tyg może występować znaczne podrażnienie, zaczerwienienie i łuszczenie, ale to jest norma. Po pewnym czasie wszystko się uspokaja i pozostaje tylko działanie super pozytywne:)

Nie rezygnuj więc z kremu z retinolem tylko dlatego, że w przeszłości źle znosiłaś taki krem. Podejmij próbę jeszcze raz,  zacznij od stosowania co 2-3 dni i co 2 tyg zwiększaj częstotliwość tak długo, aż skóra przyzwyczai się do codziennego stosowania.

Oczywiście nie stosujemy tych kremów latem, ani w okresie, gdy chcemy się poddać zabiegom laserowym.

  • Ceramidy, cholesterol, skwalen, wazelina i  silikony – to substancje uzupełniające płaszcz lipidowy.

Skóra, na swej powierzchni, tworzy z mieszaniny tłuszczów, potu i wody  płaszcz hydrolipidowy, który zabezpiecza przed parowaniem  i zapewnia skórze prawidłowe środowisko.

Mycie się powoduje zniszczenie tego płaszcza, a skóra potrzebuje sporo czasu by go uzupełnić.

W tym czasie skóra jest narażona na uszkodzenia i przyśpieszone starzenie.

Kremy z powyższymi lipidami szybko uzupełniają niedobory, zabezpieczając naszą skórę.

 

Jakich kremów używać?

Właściwie należałoby zapytać jakich kremów nie używać 🙂

-takich, które nas uczulają

-takich, które nie dają nam komfortu

Reszta kremów – czemu nie?

Jeśli chcemy mieć piękne opakowanie, znaną z luksusowej reklamy nazwę na pudełku – to kupujmy sobie kremy za 500zł, 800zł czy nawet 2000zł. Tylko nie wymagajmy od nich lepszego działania niż działanie tańszych kremów.

Jeśli chcemy mieć krem, który usuwa   zmarszczki , działa jak laser czy botoks to przykro mi, nie ma takiego kremu i nie dajcie się zwieść  reklamie, która za pomocą sugestywnych filmików o wnikaniu preparatu, podpartych uśmiechem pięknej modelki chce wam co innego wmówić.

I nie wierzcie ,  że kolagen rybi czy komórki macierzyste z roślin są w stanie cokolwiek odbudować w waszej skórze i  usunąć zmarszczki . To mogą tylko NIEKTÓRE (nie wszystkie!)  zabiegi medyczne.

 

 

Pozdrawiam

Grażyna Walkowicz 

 

Marzenia o pięknych ustach

 

 

Usta są wizytówką kobiety. Piękne, pełne usta są kojarzone z kobiecością i są centralnym punktem twarzy kobiety, dlatego warto o nie dbać.

 

 

med-beautySkóra ust, zwana czerwienią wargową, jest bardzo delikatna.

Na jej powierzchni brak gruczołów łojowych i potowych,  dlatego łatwo się wysuszają.

Wraz z wiekiem skóra czerwieni zaczyna tracić sprężystość i usta przypominają więdnący kwiat…

 

 

Jak więc dbać o usta by w młodym wieku były kusząco pełne i błyszczące, a w starszym wieku wciąż były wizytówką kobiecości?

 

1. NAWILŻANIE.  Aby czerwień wargowa była gładka i błyszcząca musi być dobrze nawilżona.

Przed wyjściem z domu staraj się zawsze posmarować je pomadką ochronną z filtrami UV – filtry UV są o tyle ważne, że mimo, że usta się nie opalają, promienie te są dla nich równie szkodliwe co dla skóry i przyspieszają proces starzenia.  

Wieczorem nie omijaj ich przy nakładaniu preparatów nawilżających twarz. 

Możesz też je natłuszczać korzystając np. z  oleju sezamowego. Jest on bogaty w witaminy A, B i E, które mają właściwości nawilżające.

Możesz także zastosować maseczkę z zielonego ogórka lub śmietankowego twarożku.

 Ogranicz używanie długotrwałych pomadek – wysuszają usta.

Nie oblizuj ust na dworze – szybko się wysuszają

 

2. PEELING. Raz w tygodniu zrób swoim ustom delikatny peeling.

Możesz  wykorzystać  scukrzony miód, który dodatkowo je odżywi, nawilży i zregeneruje.

Możesz użyć domowego peelingu, który zrobisz sama mieszając olejek z drobnym cukrem.

 

3. MASAŻ . Masaż pobudza mikrokrążenie a tym samym odżywienie ust.

Do tego celu możesz użyć miękkiej  szczoteczki do zębów, albo specjalnej miękkiej szczoteczki do masażu twarzy, którą można kupić w drogerii. Taki masaż szczoteczką to równocześnie masaż i peeling w jednym, dlatego nie może być zbyt intensywny lub zbyt często wykonywany, aby nie podrażnić cienkiej skóry czerwieni. 

Taki masaż szczoteczką możesz  wykonywać 2 x w tyg.

 

4. Jeśli mamy akurat chęć i potrzebę wykonania makijażu ust to musi być on wykonany idealnie:)

To nie takie trudne:

1. rozsmaruj na ustach odrobinę tego samego podkładu, którego używasz na co dzień.

2. kontur ust starannie obrysu specjalną kredką i dopiero potem pociągnij usta szminką.

3. szminkę można  nakładać na wargi za pomocą  płaskiego pędzelka, a wówczas warto po każdym nałożeniu cienkiej warstwy odcisnąć delikatnie szminkę na chusteczce jednorazowej – to znacznie zwiększy trwałość szminki.

 

usta

 

 

 

 

Jeśli jednak pragniecie mieć piękny makijaż, który nie będzie się ścierał, nie spłynie w basenie podczas urlopu, zawsze można zrobić MAKIJAŻ PERMANENTNY>>. Idealnie dobrany kolor i kształt zaoszczędzi mnóstwo czasu przy porannym makijażu, a usta będą cały dzień idealne.

 

Czasem, mimo wszelkich starań nie jesteśmy zadowolone z kształtu i wielkości naszych ust…

Z pomocą przychodzi nam kwas hialuronowy. MODELOWANIE UST>> to zabieg wykonywany przez lekarza w gabinecie medycyny estetycznej  i polega na wprowadzeniu bezpiecznego, dobrze tolerowanego przez nasz organizm usieciowanego  kwasu hialuronowego pod czerwień ust.

 

Moje Pacjentki pytają mnie często od czego zależy ostateczny kształt ust po takim zabiegu.

To jak wyglądać będą usta po zabiegu zależy od kilku czynników :

1.od ilości kwasu hialuronowego – optymalne przy pierwszym zabiegu jest podanie nie więcej niż 1 ml kwasu, aby nie doprowadzić do przerysowania ust.

2. od miejsca podania – podanie za pomocą igły jest bardziej precyzyjne niż podanie kaniulą i pozwala na wymodelowanie, a nawet częściowo zmianę kształtu ust.

3. od pacjenta i lekarza, czyli tego o czym Pacjent marzy  i tego  co lekarz może , od budowy anatomicznej i proporcji twarzy Pacjenta.

4. najmniej zależy od rodzaju użytego kwasu – choć oczywiście należy korzystać z najlepszych dostępnych na rynku preparatów o znanym pochodzeniu.

 

powiększanie ust

 

 

Nocne zgrzyty – jak poradzić sobie z bruksizmem

Co to jest  BRUKSIZM?

To choroba o podłożu neurogennym, a polega na intensywnym zaciskaniu zębów, zwykle nocnym, ale nie tylko. Takie zaciskanie zębów może pojawiać się także w ciągu dnia i zwykle jest bezwiedne. Nie wiadomo jaka jest tak naprawdę przyczyna tej choroby, ale na pewno jest ona częściowo związana ze stresem.

Przyczyną powikłań takiego zaciskania zębów jest siła działania mięśni żwaczy.

Żwacze są bardzo silne, tak naprawdę moc nacisku jaki potrafią wywołać wynosi ok 25-50kg/cm2. W bruksiźmie siła działania mięśni wielokrotnie wzrasta!

 

Kto leczy bruksizm?

Najczęściej pacjenci trafiają do stomatologów, bo następstwem silnego zaciskania zębów jest ich nadmierne ścieranie, bóle stawów skroniowo-żuchwowych, a wtórnie także bóle głowy.

W leczeniu stosowane są wówczas różne wkładki i szyny, które mają zminimalizować zaciskanie i ścieranie zębów, ale znam przypadki tak silnego nocnego zaciskania zębów, że pacjent co kilka dni niszczył kolejne wkładki stomatologiczne.

W leczeniu   ważna jest ocena przyczyn bruksizmu – najczęściej jest to przyczyna neurogenna – związana ze stresującym trybem życia, ale przyczyną może być również objawwem inwazji pasożytniczej – jest to najczęstsza przyczyna bruksizmu u dzieci.

Przyczyną mogą być również wady zgryzu i braki w uzębieniu.
Dlatego należy najpierw wykluczyć powyższe przyczyny, wyleczyć wady zgryzu, uzupełnić ubytki, a dopiero potem, przy braku sukcesu terapeutycznego można rozpocząć leczenie objawowe.

Jak rozpoznać bruksizm?

Nocne zgrzytanie zębami jest najbardziej charakterystycznym objawem, czasem jednak pacjent nie zdaje sobie sprawy ze zgrzytania zębami, wówczas czasem dopiero u stomatologa dowiaduje się o przypuszczeniach  – bo ma starte zęby trzonowe.

Na skutek silnego zaciskania zębów mogą pojawić się bóle głowy, bóle stawów skroniowo-żuchwowych, zwłaszcza porannych, poranna bolesność dotykowa policzków, bolesność tych okolic podczas ziewania.

Czy trzeba to leczyć?

Trzeba.

Dlaczego?  Nieleczony bruksizm z czasem prowadzi do zniszczenia zębów i zmian zwyrodnieniowych stawów skroniowo-żuchwowych. Dla niektórych dodatkowym bodźcem do leczenia może być fakt, że z czasem zmieniają się rysy twarzy – poszerza się linia żuchwy, twarz staje się kwadratowa, płaska i nieatrakcyjna.

Metody leczenia:

Celem leczenia jest zmniejszenie siły działania mięśni i ochrona zębów. Wskazane jest łączenie różnych metod:

  • osłabienie siły mięśniowej – zastosowanie toksyny botulinowej bezpośrednio na mięsień żwacz wydaje się być najlepszym rozwiązaniem – w przeciwieństwie do leków doustnych nie ma działania ogólnoustrojowego, a równocześnie dodatkowo wyszczupla delikatnie twarz , co nie jest bez znaczenia dla dbających o swój wygląd pacjentów:)
  • nauka relaksacji mięśni – fizjoterapia, masaż mięśni, psychoterapia.
  • szyny zabezpieczające powierzchnię zębów, które dzięki silikonowej strukturze osłabiają napięcie mięśni.

TOKSYNA BOTULINOWA – JAK WYGLĄDA ZABIEG LECZNICZY?

  • Preparat podaje się  w jedną parę mięśni żwacza
  • Toksyna botulinowa paraliżuje mięśnie – blokuje przewodzenie z nerwu do mięśnia, dzięki czemu mięśnie nie napinają się
  • Preparat  działa wybiórczo, nie ma działania ogólnoustrojowego
  • W czasie zabiegu wykonuje się 3-4 wkłucia w policzek z każdej strony
  • Czas utrzymywania się efektu to ok 6 miesięcy

Aby skutecznie leczyć bruksizm konieczne jest więc odpowiednie zdiagnozowanie, ustalenie przyczyny, wyleczenie przyczyn, a następnie zastosowanie uzupełniających się metod leczniczych, w tym ostrzyknięcia toksyną botulinową.

Pozdrawiam

GRAŻYNA WALKOWICZ

Reklama kremów przeciwzmarszczkowych. Fakty i mity.

Czy mogą istnieć kremy działające jak laser, jak botoks, czy kremy z komórkami macierzystymi?

Mogą, a jakże – przecież co chwilę w reklamach słyszymy o takich kremach!

I tu jest sedno sprawy – SŁYSZYMY.

Bo tak naprawdę to przecież oczywiste, że krem nigdy nie będzie działał jak laser  używany do zabiegów medycznych.

Ale reklama nie może tak do końca kłamać. Może natomiast sięgając po półprawdy grać słowem.

No bo jakie znamy lasery?

Istnieją lasery medyczne o różnych parametrach i długościach wiązek światła – jedne usuną przebarwienia, inne nie , za to te inne usuną np. naczynka, ale nie usuną znamion, a jeszcze inne służą do przeprowadzania poważnych operacji chirurgicznych.

Ale laserem może być też zwyczajny wskaźnik – takie popularne czerwone światełko – oczywiście jego parametry są tak dobrane, aby zaświeciwszy na człowieka, nawet w jego oko, nie spowodować żadnego urazu – czy jeśli takim laserem będziemy świecić sobie na skórę zmniejszymy sobie zmarszczki? NIE.

I tu na pewno podobieństwo kremu działającego jak laser i tego lasera jest największe.

Komórki macierzyste?

Oczywiście:)            ……ale roślinne:(

Komórki macierzyste o których głośno w medycynie, w których pokładamy nadzieje związane z leczeniem poważnych schorzeń czy  regeneracją rdzenia kręgowego u osób sparaliżowanych po wypadku to komórki ludzkie. Są to takie komórki w organiźmie człowieka, które mogą przekształcić się w każdy typ komórek ludzkiego ciała (embrionalne) lub przynajmniej w dowolne komórki danej tkanki (multipotencjalne)

Wykorzystanie takich komórek do regeneracji i odmładzania skóry miałoby głęboki sens. Ale roślinne?

Nie możemy ich mylić. Roślinne komórki macierzyste mogą się też różnicować w dowolne komórki dorosłe, ale roślin. Dlatego w kremach są używane jako nośnik pewnych substancji odżywczych, a nie jako prawdziwe komórki macierzyste.

Krem działający jak botoks?

Istnieją pewne substancje, które mają działanie delikatnie rozluźniające mięśnie, które natychmiast nazwano substancjami botoks-like (jak botoks). Ich działanie jednak jest wielokrotnie słabsze i bardzo krótkie.

Do takich substancji należą np  heksapeptydy 8 i 20,  które krótkotrwale blokują  syntezę neuroprzekaźników w pęcherzykach na poziomie presynaptycznym, powodując częściową, odwracalną blokadę impulsów elektrycznych, DMAE – Dimetyloaminoetanol o działaniu delikatnie napinającym włókna kolagenowe, dzięki częściowej zdolności do denaturyzacji struktury trzeciorzędowej włókien, czy ekstrakt z Hibiscus Esculentus, roślina znana już za czasów starożytnych z właściwości odmładzających, przeciwskurczowych i wygładzających.

Ale to wciąż nie są substancje, które choć w minimalnym stopniu mogą zastąpić lek, jakim jest toksyna botulinowa.

Ale to reklamodawcom nie przeszkadza. Ważne jest wykorzystanie półprawdy tak, aby używając skomplikowanie brzmiących, ale niekoniecznie znaczących słów, doprowadzić do jak największej sprzedaży kolejnego produktu.

 

A tak naprawdę każdy krem, jak to krem – będzie działał głównie na naskórek. Poprzez swe działanie nawilżające będzie zapewniał odpowiednie środowisko dla komórek skóry,  dostarczy do skóry pewne niewielkie ilości substancji odżywczych, ale nie należy liczyć, że zastąpi medycynę.

Jak zawsze w przypadku kremu:)

 

 

POZDRAWIAM

GRAŻYNA WALKOWICZ

Hity i Kity medycyny estetycznej 2014

HITY 2014

Na przełomie 2014 i 2015 roku na stronie Wirtualnej Polski lekarze i kosmetolodzy podsumowali różne nowości w kosmetologii i medycynie estetycznej. 

JAKIE ZABIEGI TRAFIŁY  DO HITÓW MEDYCYNY ESTETYCZNEJ?

Okazuje się, że wielkim uznaniem specjalistów w Polsce cieszą się NICI LIFTINGUJĄCE

Potwierdzam ten wybór w 100%!

W medycynie estetycznej nici funkcjonowały już od kilku lat. Najwięcej słychać było o złotych niciach, które raz wprowadzone zostawały w skórze na stałe i tak naprawdę nie zapisały się dobrze w pamięci.

Teraz  (już od 2 lat) korzystamy z rozpuszczalnych nici, które są znakomitym uzupełnieniem szerokiej gamy zabiegów medycznych.

Nici wykorzystywane w medycynie estetycznej to dokładnie te same nici, które są wykorzystywane w zabiegach kardiochirurgicznych i chirurgicznych do szycia naczyń, zastawek czy powięzi. Można je wykorzystywać w zabiegach liftingujących, czyli poprawiających linię żuchwy, unoszących “chomiki”,  ale także do unoszenia brwi, likwidacji “kurzych łapek” czy zmarszczek “palacza” wokół warg. Nici wprowadza się za pomocą igieł, ale nić nie ciągnie się za igłą tylko przyczepiona jest do jej ostrza.

Do unoszenia policzków używa się nici z haczykami (to rodzaj jodełki wzdłuż całej nici, która pomaga wczepić się w tkankę i unieść skórę), do okolic oczu czoła czy warg – używa się gładkich nici, których zadaniem jest nie tylko mechaniczne podparcie zmarszczek, ale także silne pobudzenie produkcji tkanki łącznej, która po rozpuszczeniu nici pozostanie przeciwzmarszczkowym  stelażem dla skóry.pdo-przed-po

Nici są bezpieczne (biozgodne), nie przesuwają się, nie powodują odczynów alergicznych, są sterylne i wielostronnie już przebadane. Stosuje się je już nie tylko do liftingowania twarzy, ale także do różnych zabiegów na ciało.[1]

Kolejnym HITEM 2014 są według mnie są kosmoceutyki  Dottore.

Niewielka, ale jakże trafna, seria kosmetyków stworzona przez polskiego lekarza medycyny estetycznej Waldemara Jankowiaka.

Produkty Dottore zawierają tylko udokumentowane rzetelnymi badaniami substancje aktywne, bez związków o niepotwierdzonym działaniu lub mogących powodować alergie.

Dzięki odpowiedniemu składowi i  medycznemu podłożu kosmoceutyków  łatwo dostosować poszczególne kosmetyki do rodzaju cery i potrzeb.

  • krem z witaminą C o działaniu poprawiającym koloryt
  • kremy z 8% i 12% kwasem glikolowym- złuszczające i prowokujące odnowę – dla skór tłustych, ale także skór suchych z problemem grudkowego trądziku czy rozszerzonymi porami albo dla skóry z tendencją do drobnych zmarszczek
  • kremy z retinolem – intensywnie przeciwzmarszczkowe
  • krem nawilżający – dla skór młodych, dla skór suchych i bardzo wrażliwych.

Skład, dopasowanie do zabiegów medycyny estetycznej i łatwość ich dobierania powodują, że otrzymują ode mnie bardzo wysoką ocenę.

Czy hitem będzie również EpilFree – preparat do chemicznej, trwałej epilacji owłosienia?

To się dopiero okaże.

Obiecujące są pierwsze efekty zabiegów i to, że można go stosować zarówno przy ciemnych jak i bardzo bardzo jasnych, wręcz meszkowych włoskach ciała i twarzy.

Jednak dopiero kilkumiesięczne doświadczenie pozwoli nam wydać  rzetelną i ostateczną opinię.

Za to na pewno do hitów ostatnich lat można zaliczyć zabiegi z użyciem własnego osocza. 

Pobrane własne osocze jest najbezpieczniejszym dla nas preparatem, a jego moc działania przeciwstarzeniowego i regeneracyjnego może  być wykorzystane zarówno do usuwania zmarszczek jak i leczenia rozstępów czy łysienia.

I ostatnim moim hitem 2014 jest preparat do leczenia cellulitu Cellutrix.

Jak wiecie, leczenie cellulitu to nie tylko poprawa wygładzenia skóry, ale dość skomplikowany proces leczniczy całej tkanki tłuszczowej, jej mikrokrążenia i metabolizmu.

Nie ma jednego cudownego preparatu, który zlikwiduje nam cellulit, ale i tak Cellultrix możemy nazwać naprawdę  wyjątkowym.

Już jeden zabieg mezoterapii skóry tym preparatem  dawał wyjątkową poprawę u moich pacjentek. Rzadko spotyka się preparaty o tak spektakularnym efekcie po jednym zabiegu – dlatego ode mnie otrzymuje 10 punktów na 10 możliwych:)

 

 

KITY 2014

WP wymieniła w swoim artykule tylko 2 KITY. I prawdę mówiąc w pełni się  zgadzam z tym wyborem:

SPECJALNY KWAS HIALURONOWY POD OCZY
(..Specjalny preparat z rzadkim kwasem hialuronowym, aminokwasami i kilkoma innymi składnikami, który pojawił się na rynku w tym roku, miał być nadzieją dla starzejących się okolic oczu, a okazał się wielkim rozczarowaniem. Jego przeznaczeniem było niwelowanie cieni pod oczami. Tytuł kitu otrzymuje ode mnie za to, że efekt jest krótkotrwały, utrzymuje się często zaledwie 2-3 miesiące, zamiast obiecywanego pół roku. A także za częste skutki uboczne zabiegu w postaci poczucia dyskomfortu i obrzęków.

LECZENIE PRZEBARWIEŃ LASEREM FRAKCYJNYM
To nie jest wymysł ostatniego roku, jednak ten błąd w sztuce skutkujący powikłaniami u pacjentów jest tak częsty, że warto go nagłośnić. Laser frakcyjny został wymyślony do liftingu twarzy, a do leczenia przebarwień są inne lasery (np. bromkowo-miedziowy, diodowe o odpowiedniej długości fali i typu Q-Swich). Wykorzystywanie lasera frakcyjnego do likwidacji przebarwień nie tylko nie jest skuteczne, ale przede wszystkim jest przyczyną powikłań w postaci nowych, znacznie trudniejszych do wyleczenia przebarwień.  -pisał dr Wasiluk)[1]

Kitem można też nazwać leczenie przebarwień za pomocą mezoterapii czy peelingów chemicznych. Prawdą jest, że takie zabiegi  ładnie rozjaśnią przebarwienia, ale na pewno nie usuną ich na stałe.

Piśmiennictwo:[1]wp.pl, marekwasiluk.pl

Pozdrawiam

GRAŻYNA WALKOWICZ

 

Życie zaczyna się po 40-stce. Spotkanie dla kobiet.

W piątek, w restauracji Zielona Gęś w Katowicach, odbyło się fantastyczne spotkanie dla kobiet  “Życie zaczyna się po 40-stce”. Panie tłumnie przybyły, chcąc dowiedzieć się więcej na temat makijażu, fryzur, zabiegów medycyny estetycznej i prawidłowego odżywiania.

 

Spotkanie organizowała grupa BNI Silesia, a właściwie jeden z power team’ów  tej grupy “Zdrowie i Uroda” w osobach: Agata Kaszuba (Naturhouse Katowice), Paulina Głowacka (LeczenieRuchem.pl, gabinet fizjoterapii), Grażyna Walkowicz i Mikołaj Kokot (sieć gabinetów Colon-med).

 

Naszymi gośćmi byli również specjaliści z innych branż: Grzegorz Duży – stylista fryzjr z firmy Shake Your HeadBarbara Lech – stylistka, Agata Pędzińska Kulik – wizażystka firmy Mary Kay, Natalia Niemiec – brafiterka.

metamorfozy.wrzesień.1
Paulina Głowacka i Grażyna Walkowicz.
metamorfozy.wrzesień.9
Natalia Niemiec, doradzała jak dobrać prawidłowo biustonosz

 

Paulina Głowacka, Agata Kaszuba
metamorfozy.wrzesień.7
Barbara Lech, stylistka, ubierze każdą kobietę

 

metamorfozy.wrzesień.6
Modelka przygotowywana przez Agatę Pędzińską Kulik na metamorfozy
metamorfozy.wrzesień.4
Znakomity poczęstunek restauracji Zielona Gęś dla naszych zaproszonych gości

 

metamorfozy.wrzesień.3
Przy smacznym posiłku, miło słuchało się porad specjalistów.
Agata Pędzińska Kulik i Barbara Lech
Agata Pędzińska Kulik i Barbara Lech

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Także nieliczni Panowie, którzy towarzyszyli swoim pięknym Paniom mieli zapewnioną swoją własną rozrywkę i poczęstunek.

metamorfozy.wrzesień.5
Zimne piwo, grill, pieczonki, czego chcieć więcej…..

 

 

Na finałowej Gali przedstawiona była pełna metamorfoza naszej modelki. (zobacz tutaj>>>)
Przygotowania sięgały kilku tygodni wstecz.
Wykonane były zabiegi medycyny estetycznej (Grażyna Walkowicz), stylista (Grzegorz Duży) był autorem metamorfozy fryzurjerskiej, a zaproszona do współpracy specjalistka, Barbara Lech, przygotowała przegląd szafy, przygotowanie strojów i dodatków na finałową galę.

Relacja z metamorfozy już wkrótce!

Na zakończenie spotkania, zaproszone Panie, losowały liczne nagrody : zaproszenia do współpracy ze stylistką, suplementy diety gabinetu Naturhouse, zabiegi fizjoteraputyczne w gabinecie LecznieRuchem, kosmetyki i zaproszenia na zabiegi kosmetyczne i fryzjerskie w Centrum MED-beauty i Salonie fryzjerskim Shake YourHead w Katowicach.