BEZ IGŁY I SKALPELA – CZY TO DZIAŁA?

No właśnie – czy w ogóle warto korzystać z urządzeń kosmetycznych, jeśli mamy do dyspozycji zabiegi medycyny estetycznej?

Oczywiście, że tak – ale żeby uwierzyć -trzeba zrozumieć jak i dlaczego one działają:)

 


 

Dzisiaj parę słów o mikroprądach…

Terapia mikroprądami MET to terapia wykorzystywana dość powszechnie w fizjoterpii, rehabilitacji w leczeniu stanów zapalnych i pourazowych. Mikroprądy przyspieszają bowiem procesy regeneracji tkanek, czas leczenia ran i zrostu kości, zmniejszają obrzęki.

Lecznicze działanie mikroprądów już dawno zostało potwierdzone licznymi badaniami klinicznymi.

Mikroprądy są to impulsy elektryczne o bardzo małym natężeniu, takim, że podczas zabiegów odczuwalne jest najwyżej lekkie mrowienie.

W fizjoterapii – lekarze, fizjoterapeuci mają do dyspozycji urządzenia w których regulują pewne parametry tak, aby móc mikrobioprądami stymulować różne tkanki, o różnej budowie i na różnych głębokościach.

W kosmetologii wykorzystujemy te same bioprądy – ale w związku z tym, że nie musimy działać na różnych głębokościach i interesuje nas stymulacja skóry i mięśni twarzy – nie musimy już dobierać różnych parametrów.

Mikroprądy stymulują procesy fizjologiczne na poziomie komórkowym, przywracają równowagę elektryczną i chemiczną uszkodzonych komórek, a przede wszystkim zwiększają produkcję ATP (Adenozyno-3-Fosforanu) – magazynu energii w komórce – która jest niezbędna do procesów regeneracji i produkcji protein.

Tak więc mikroprądy pobudzają procesy naprawy, przyspieszają metabolizm, sprzyjają oczyszczaniu się tkanek z toksyn i innych szkodliwych substancji, w tym także tych, które są odpowiedzialne za ból czy starzenie tkanek.

W terapiach klinicznych w celu zwiększenia efektów leczenia, mikroprądy stosuje się jednocześnie z innymi technikami, m.in z laseroterapią, terapią polem magnetycznym, jonoforezą, czy z innymi rodzajami elektrostymulacji.

W kosmetologii staramy się łączyć z innymi zabiegami – ampułkami ukierunkowanymi na dany problem skórny lub maskami.
Mikroprądy mogą być tez znakomitym uzupełnieniem zabiegów medycyny estetycznej – mezoterapii, zabiegów z osoczem, fibryną czy nawet liftingu nićmi PDO.

Mimo, że działanie jest stopniowe i wymaga serii zabiegów – to uzupełnienie mikroprądami zabiegów kosmetycznych czy medycznych może spokojnie należeć do zabiegów obowiązkowych dla każdej świadomej kobiety:)


 
 

lifting nićmi

Trwałe odmładzanie bez skalpela

Jesteśmy gotowi do zmiany wyglądu, odnowy, ale powstrzymują nas obawy przed operacją. „A jeśli będą powikłania albo efekt rozczaruje?” – zastanawiamy się. Nici liftingujące najnowszych generacji nie dają powodów do takich zmartwień.

Przychodzi czasem taki moment, że stajemy przed lustrem, widzimy te „chomiki”, które dokuczają nam od dłuższego czasu, dostrzegamy zmarszczki, zapadnięte policzki, a czasem smutny wyraz. I nawet nie chodzi o to, że jesteśmy nieszczęśliwe albo chcemy oszukiwać czas i same siebie. Po prostu nagle coś się przełamuje, bierzemy sprawy w swoje ręce i jesteśmy gotowe do zmiany.

Nie dla skalpela

W większości boimy się operacji plastycznej, bo wiąże się z ryzykiem powikłań, okresem rekonwalescencji i nierzadko bólem. Najbardziej niepokoi nas jednak fakt, że efekty pracy chirurga są nieodwracalne. A przecież jeszcze nie wiemy, czy to, czego oczekujemy to właśnie odmłodzenie o 10 lat. Pytań rodzi się znacznie więcej, ale na szczęście nie musimy szukać na nie odpowiedzi. Na rynku są rozwiązania, które pozwalają uzyskać zdecydowaną odmianę, odjąć nam kilka lat, a przy okazji nie są nieodwracalne. Mowa o zabiegach z nićmi liftingującymi.

Włókna młodości

Nici liftingujące zbudowane są z syntetycznych, rozpuszczalnych włókien. Zabieg polega na wprowadzeniu ich pod skórę za pomocą igły. Pod skórą, nici stymulują syntezę kolagenu, fibroblastów i angiogenezę. Zapewniają naturalną rewitalizację skóry, dzięki czemu skutecznie ograniczają procesy starzenia (m.in. zmarszczki, opadające brwi), a także pozwalają na osiągnięcie efektu liftingu twarzy.

Obok popularnych nici PDO, dostępne są zabiegi z użyciem nici Aptos. Które wybrać?

PDO vs. Aptos

Zarówno nici Aptos, jak i nici PDO są bioabsorbowalne – zbudowane z naturalnych materiałów rozpuszczają się w skórze, a organizm produkuje wokół nich kolagen, przez co skutki zabiegu są widoczne przez wiele tygodni. Ale podczas gdy zbudowane z polidioksanonu nici PDO wchłaniają się przez około 3-6 miesięcy, nici Aptos potrzebują na to całego roku. Dzięki temu efekty liftingu twarzy mogą utrzymywać się nawet przez 3 lata!

Na czym polega ich fenomen? Zbudowane z kwasu polikaprolaktonowego i polimlekowego nici Aptos zaopatrzone są w systemy dodatkowych igieł i haczyków, przez co pozwalają precyzyjnie unosić tkanki. W zależności od potrzeb i rodzaju problemu, możemy unosić daną okolice twarzy z różną intensywnością, modelując jednocześnie napięcie nici. A to oznacza, że końcowy efekt jest bardziej zbliżony do liftingu twarzy  uzyskanego za pomocą zabiegu chirurgicznego.


Nici Aptos mają również szersze zastosowanie. O ile lifting twarzy, uniesienie policzków czy zlikwidowanie „chomików” można przeprowadzać za pomocą nici PDO (efekty utrzymują się przez około rok), to już przy mocnym unoszeniu podbródka czy brwi lepiej sprawdzają się nici Aptos.

W efekcie odpowiedź

Jeśli zależy nam na trwałym efekcie, możemy zdecydować się na zabieg nićmi nierozpuszczalnymi, które działają jak implanty, czyli podobnie jak endoprotezy, czy wkładki silikonowe do piersi. Z takimi nićmi skutki zabiegu utrzymują się przez 8-10 lat. Ale zawsze warto pamiętać, że czas płynie, my się nieustannie zmieniamy, a 10 lat to naprawdę długi okres i wiele może się wydarzyć.

Dlatego dobór odpowiedniej metody, z uwzględnieniem ewentualnych przeciwwskazań, to najważniejszy moment przed podjęciem decyzji o zabiegu. Dzięki doświadczeniu w implantacji nici liftingujących wiem, jak pomóc pacjentkom spełnić ich oczekiwania.

Pozdrawiam

Grażyna Walkowicz

[ZOBACZ WIĘCEJ O APTOS I FOTO PRZED/PO]

“Botoks” – legendarna przyczyna zniekszatałconych twarzy?

Co to jest ten “botoks”?

Toksyna botulinowa typu A to lek.

Już w latach 50 ubiegłego stulecia została wprowadzona do medycyny jako lek stosowany w neurologii i okulistyce w celu “rozluźniania” napięcia mięśni.  Przy okazji zabiegów leczniczych zauważono, że świetnie wygładza zmarszczki i tym sposobem trafiła  do medycyny estetycznej.

Toksyna botulinowa ma nienajlepszy PR. Dziennikarze lekkim piórem opatrują zdjęcia zdformowanych zabiegami chirurgicznymi i medycznymi twarzy, jako efekty stosowania botoksu.

Dlaczego? Nie wiem. Chyba tylko dla sensacji:)

 

 

Przykłady poniżej to nie jest skutek podawania botoksu!

Zdjęcie  z lewej strony przedstawia aktorkę po licznych operacjach plastycznych, które miały upodobnić ją do dzikiego kota. Zdjęcie z prawej przedstawia dziewczyny, które zużyły chyba kilkanaście ampułek kwasu hialuronowego by powiększyć swoje usta.

 

źródło:trendz.pl

botoks 2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A oto przykłady nieprawidłowo wykonanych zabiegów z użyciem toksyny botulinowej. Nadmierne dążenie do zupełnego wygładzenia zmarszczek czoła i okolicy między brwiami u jednej i drugiej aktorki spowodowało nadmierne obniżenie brwi, zwłaszcza w części przyśrodkowej, co powoduje “zmęczony” wyraz twarzy.

źródło:trendz.pl
źródło:trendz.pl
Źródło:easyhairstyler.com
Źródło:easyhairstyler.com

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Prawidłowo wykonane zabiegi (jak poniżej) mają prowadzić do wygładzenia niechcianych zmarszczek, bez wpływu na wyraz twarzy, ogólne rysy twarzy i proporcje. Twarz ma wyglądać młodziej a nie groteskowo:)

 

źródło: klinikaantyaging.pl
źródło: klinikaantyaging.pl
źródło:klinikaantyaging.pl
źródło:klinikaantyaging.pl

 

 

 

 

Tak więc dla sprostowania krążących informacji:

  • toksyna botulinowa zwana potocznie botoksem (od nazwy jednego z pierwszych preparatów na rynku Botox®) służy do wygładzania poprzecznych zmarszczek czoła, pionowej zmarszczki między brwiami i zmarszczek okolicy oczu (nie pod oczami)

 

  • nie wypełnia się nią ust!

 

  • prawidłowo podana nie powoduje maskowatej twarzy!

 

  • nie wypełnia się nią policzków!

 

  • dawka śmiertelna toksyny botulinowej to >4000 jednostek- w trakcie zabiegu podawane jest nie więcej niż 50j!

 

Więc – “nie taka ona straszna jak “ją malują”, prawda?

 

Pozdrawiam

Grażyna Walkowicz

 

Chcesz dowiedzieć się więcej? Umów się na konsultację on-line lub pod nr tel. 32 209 40 73

Najsubtelniejszy zabieg, czyli poprawa owalu preparatem Radiesse.

Najsubtelniejszy zabieg w medycynie estetycznej – czyli odmładzanie skóry i poprawa owalu preparatem Radiesse®.

 [Zobacz więcej o zabiegach medycyny estetycznej w MED-beauty>>>>]

Zabieg Radiesse to w ostatnich czasach bardzo popularny zabieg.

Niezwykle komfortowy i  bezbolsny.  Zabieg daje   efekt wypoczętej, lekko „zliftingowanej” twarzy, bez ryzyka “przerysowania” rysów twarzy. Dodatkowo silnie pobudza skórę twarzy do odbudowy, niwelując nawet drobne zmarszczki.

Radiesse to preparat hydroksyaptatytu wapnia , substancji, która występuje naturalnie w naszym organizmie.

Nadaje się do biorewitalizacji skóry, wypełnienia  zmarszczek i „liftingu” policzków, skroni, okolicy wokół ust i linii żuchwy. Może być też używany jak typowy wypełniacz wolumetryczny, czyli preparat do odbudowy policzków i wypełniania ubytków.

Przeciwwskazaniem do zabiegu są choroby autoimmunologiczne, ciąża, karmienie piersią i aktywne procesy nowotworowe.

Radiesseradiesse

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 [Zobacz więcej o zabiegach medycyny estetycznej w MED-beauty>>>>]

Zadzwoń i umów się na konsultację z lekarzem tel. 32 209 40 73  lub zarejestruj się ON-LINE